Rośliny wiszące

Pnącza należą do naszych ulubionych roślin. Mamy jeszcze kilka innych u siebie ale to właśnie pnącza uwielbiamy za ich długie, wijące się łodygi, i to właśnie dzięki nim mamy wrażenie jak byśmy mieli w domu małą dżunglę. Bardzo lubimy bluszcz pospolity ale niestety bluszcz chyba nas zbytnio nie lubi bo średnio się przyjmuje. Natomiast stopłat (epipremnum) czuje się w naszym domu świetnie, gdziekolwiek go nie umiejscowimy wspaniale rośnie. Stopłat ma bardzo ważną zaletę: pomaga oczyszczać powietrze, odświeża nasze wnętrza odświeżając przy tym również nasz umysł. Poza wyżej wymienionymi w wersji wiszącej mamy też zroślichę –  jej dopiero się uczymy – oraz Starzec Rowleya, którego kulki ładnie wyglądają w wersji pionowej.

Już prawie rok tak żyjemy otoczeni pnączami i nie wyobrażamy sobie bez nich funkcjonowania. Polecamy takie rośliny absolutnie wszystkim! Tylko ostrzegamy… można się od nich uzależnić bowiem nie tylko świetnie wpływają na nasze samopoczucie ale też bosko wyglądają – np. wijące się z regału lub przy suficie. My akurat nie mamy zbyt wielu możliwości ulokowania tego typu roślin, na pewno nie mogą być w zasięgu naszych dwóch kotów ponieważ zostałyby szybko zjedzone, a wiadomo, że bluszcz, stopłat i zroślicha są trujące. Dlatego też u nas po prostu takie gatunki wiszą przy suficie a Wam, jeśli możecie, polecam trochę poeksperymentować z aranżacją.

Przygotowałam Wam kilka zdjęć naszych roślin wiszących, sami spójrzcie jak magicznie wyglądają, a o ich dobrych właściwościach przekona się każdy, kto z nimi zamieszka. 

Rośliny wiszące 6
Rośliny wiszące 3